Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko modyfikowane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko modyfikowane. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 stycznia 2014

Mleko niosące śmierć



Ostatni post, tak jak myślałam, wzbudził wiele kontrowersji… I naprawdę dziwi mnie, dlaczego niektórzy są tak zbulwersowani faktami, które mają podłoże w setkach badań i doświadczeń, za którymi stoi grono fachowców i specjalistów w owej dziedzinie. Rozumiem instynkt macierzyński, ale bez przesady… Trzema mieć też trochę pojęcia w niektórych kwestiach. Instynktownie można czasami zrobić dziecku po prostu krzywdę na całe życie…

www.demotywatory.pl

Ok, bez wywodów i zanudzania. 

Dostałam kilka zapytań, odnośnie karmienia mlekiem modyfikowanym, w tym jedno- dlaczego nie można reklamować mleka początkowego 0-6mc i zawsze podkreślane jest, że mleko matki jest najlepsze. Niby odpowiedź nasuwa się sama, bo JEST NAJLEPSZE, ale dlaczego wielkie koncerny żywności, nie proponują zakupu mleka od początku bijąc na tym sporo kasy?

Jest tak dlatego, ponieważ WHO zabrania tego robić. Ale dlaczego?

W latach siedemdziesiątych, głównym producentem żywności dla dzieci była firma NESTLE. Wpadli oni na genialny pomysł! Postanowili zaopatrzyć Afrykańskie dzieci w mleko modyfikowane, całkiem za darmo. Konsekwencje były tragicznie… Wiele niemowląt w krótkim czasie zmarło. Dlaczego tak się stało? Głównie z powodu głupoty obdarowującego...

Po pierwsze - darmowe mleko modyfikowane w końcu się skończyło,a piersi afrykańskich kobiet nie dawały już mleka (koszt zakupu mieszanki był dla nich nieosiągalny). Koło się zamknęło i dzieci zmarły z głodu.. Po drugie poziom sanitarny i dostęp do czystej wody w afrykańskich wioskach był w opłakanym stanie, stąd wdały się infekcje, z którymi małe organizmy nie były w stanie walczyć bez naturalnych przeciwciał.

 Po tym incydencie firma została oskarżona i w konsekwencji WHO  w 1981roku utworzyła Międzynarodowy Kodeks Marketingu Produktów Zastępujących Mleko Kobiece. 

Mówi on miedzy innymi o ZAKAZIE:

  • nawiązywania bezpośrednich kontaktów przedstawicieli handlowych z personelem medycznym, kobietami w ciąży oraz matkami.
  • rozdawania bezpłatnych próbek mleka modyfikowanego w szpitalach i obiektach publicznej służby zdrowia
  • promocji produktów spożywczych dla niemowląt poniżej 6 miesiąca życia (w tym mleka, smoczków, butelek)
  • rozdawania prezentów rodzicom oraz pracownikom służby zdrowia
  • używania na opakowaniach wizerunku matki karmiącej dziecko mlekiem modyfikowanym.
 http://wolnemedia.net/spoleczenstwo/afryka-zapomniany-lad/

                Jak widać, WHO stanęło na wysokości zadania. Mam nadzieję, że w kwestii rozszerzania diety w niedalekiej przyszłości też coś podziała i wyeliminuje z rynku słoiczki z nadrukiem „po 4 miesiącu”, które sieją sporo zamieszania…
 

niedziela, 8 grudnia 2013

Karmienie piersią kontra mleko modyfikowane.


             Karmienie piersią to ważny etap w życiu dziecka, ale czy matki, które z jakiegoś powodu podają swoim pociechą gotową mieszankę są gorsze, a ich dzieciom czegoś brakuje?

O tym przeczytacie w tym poście! Mam nadzieję, że rozwieję trochę Waszych wątpliwości.
Każda kobieta powinna podejmować  SAMA decyzję odnośnie karmienia. Można jedynie udzielać potwierdzonych naukowo informacji o korzyściach karmienia piersią i zasadach postępowania podczas laktacji, ale przede wszystkim TRZEBA SZANOWAĆ podjętą decyzję! Wybór należy do nas, kobiet!

Zacznijmy od KARMIENIA PIERSIĄ. Wg publicznej służby zdrowia jest ono:
  • NATURALNE
Prawda, ale dodałabym, że nie samo karmienie jest naturalne, co produkcja mleka w gruczołach piersiowych, gdzie przewodami mlecznymi spływa do zatok znajdujących się tuż pod brodawką. Czyli nic prostszego, jak tylko przystawić malucha. Ale nie. Nie jest to takie proste. Naturalny odruch wypływu mleka może zahamować przede wszystkim STRES, niepewność, zła technika przystawiania dziecka lub za krótkie wędzidełko niemowlaka. 
  • ZDROWE
I co do tego nie ma wątpliwości. Ma idealnie dobrany skład dla niewykształconego jeszcze przewodu pokarmowego dziecka oraz CAŁKOWICIE zaspokaja wszelkie potrzeby żywieniowe do 6 miesiąca życia, wzmacniając jego odporność. Badania naukowców pokazują, że podczas karmienia piersią niemowlaki rzadziej chorują na zapalenie ucha, zakażenie dróg moczowych i oddechowych, bakteryjne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych oraz zespół nagłego zgonu (SIDS). Udowodniono również, że osoby które były karmione piersią, w późniejszym wieku rzadziej chorują na cukrzyce, astmę i niektóre rodzaje nowotworów oraz mają mniejszą tendencję do otyłości .

Nie oznacza to jednak, że każde dziecko karmione sztucznie będzie chore…

I jeszcze a propos zdrowego karmienia. Ważna jest dieta karmiącej mamy oraz jej styl życia- papierosy, alkohol… Nadużywająca lub w ogóle używająca tego typu rzeczy mama, ze zdrowym karmieniem nie ma nic wspólnego, a wręcz truje swoje dziecko.

Karmienie piersią jest również ZDROWE dla mamy. Oksytocyna oprócz stymulacji skurczów mięśniówki piersi wywołujących odruch wypływu mleka, powoduje obkurczenie mięśnia macicy, przez co kobieta szybciej wraca do zdrowia i figury;) Ponadto wg Niemieckiego Centrum badań nad rakiem u kobiet, które przynajmniej przez pół roku karmiły piersią niebezpieczeństwo zachorowalności na raka sutka jest o 14% mniejsze niż u kobiet, które nie karmiły.

  • WYGODNE
Owszem, ale nie od razu. Na początku trzeba zmierzyć się z ciągłym zmęczeniem z powodu częstych karmień, również nocą... Niemowlę  potrzebuje czasu, aby nauczyć się zaspokajać swój głód na dłużej. Idealnie jest karmić co 3h, ale każde dziecko jest inne i warto stosować metodę „na żądanie”. Im starsze dziecko, tym mniej nocnych pobudek. Wygoda odnosi się bardziej do samego „przygotowywania” jedzenia oraz możliwości zaspokajania potrzeb dziecka wszędzie, o każdej porze, bez żadnych wcześniejszych ceregieli. 
  • TANIE i EKOLOGICZNE
Sprawa oczywista :)

  •  WZMACNIA WIĘŹ MATKI Z DZIECKIEM
Według mojej opinii, w równym stopniu wzmacniamy wieź karmiąc butelką. Główną rolę odgrywa tutaj pozycja karmienia. Kontakt wzrokowy dziecka z mama jest najważniejszy i to on, podkreślam wg mnie, tworzy tą unikatową więź. Karmienie butelkowe pozwala również tatusiom skorzystać z tej niesamowitej chwili.

Od siebie dodałabym tylko, że czasami jest:

BOLESNE (bolące lub krwawiące brodawki…) oraz WYMAGAJĄCE POŚWIĘCEŃ (częste karmienia, niemożliwość pozostawienia dziecka na dłużej bez naszej obecności oraz dieta, dosyć restrykcyjna na początku)

DODAM również, że jestem zagorzałą fanką karmienia piersią i widzę same plusy mimo, iż otarłam się również o te przykre doświadczenia, o których już nie pamiętam:). I jeśli miałabym tutaj wyrazić swoje osobiste zdanie, byłabym nieco nieobiektywna…

 NAJWAŻNIEJSZĄ kwestią w wyborze karmienia, jest SAMOPOCZUCIE mamy. Kiedyś brano pod uwagę wyłącznie dobro dziecka, omijając zdanie samej zainteresowanej, a jeśli już wyraziła swoją niechęć do naturalnego karmienia, była posądzona o egoizm i wyrachowanie.  Na szczęście czasy te powoli mijają. 

 Jeśli karmienie piersią wywołuje u Ciebie frustrację, niechęć, depresję oraz stany psychicznego rozłamu- poproś lekarza o wybór najlepszej mieszanki dla Twojego dziecka. Twoje zdrowie psychiczne jest priorytetowe! 

Na koniec, mała refleksja dla mam, które od razu decydują się na podanie mieszanki mlecznej:

 OPTYMALNYM byłoby karmić piersią chociaż przez pierwszy TYDZIEŃ życia dziecka.

Pierwsze krople mleka- SIARA, ma nieporównywalną wartość odżywczą. Produkcja siary utrzymuje się do 5 dni. Jej skład znacząco różni się w porównaniu z mlekiem dojrzałym. Siara zawiera więcej WODY, WITAMIN    i SKŁADNIKÓW MINERALNYCH, a mniej tłuszczu. To co czyni ją wyjątkową i niezbędną dla noworodka to zawarta w niej IMMUNOGLOBULINA- SPECJALNY RODZAJ BIAŁKA (Dla porównania 100ml siary zawiera 5gramów immunoglobuliny, podczas gdy 100ml mleka dojrzałego zawiera jej tylko 1 gram). Chroni ona dziecko przed infekcjami oraz szczelnie pokrywa nabłonek jelitowy, niszcząc drobnoustroje i uniemożliwia przenikanie alergenów do krwioobiegu dziecka.  I najważniejsze: siara jest łatwiejsza do strawienia, niż dojrzałe mleko matki i mleko modyfikowane. W ten sposób system trawienny dziecka funkcjonuje idealnie od samego początku, działa na zasadzie naturalnej szczepionki.

A co wy o tym wszystkim myślicie? Istnieje złoty środek?



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...